Recenzja książki Leszka Czarneckiego pt. Biznes po prostu
Nie jest to podręcznik akademicki (chociaż posiada wszelkie jego cechy: przypisy, indeksy, wykazy), ani poradnik, ani pamiętnik – po prostu lekka literatura popularnonaukowa, którą czyta się jak najlepszy romans czy kryminał. Książka pełna jest porad, nie norm i zasad, tylko takich miękkich „rad od przyjaciela” które chciałoby się od razu wprowadzić w czyn. Pełna jest refleksji, ale znowu nie takich wydumanych i snobistycznych tylko normalnych, pewnie prawdziwych i przeżytych przez autora, takich że natychmiast chciałoby się je podjąć i przedyskutować.
Dobrze, że już nie tylko R.T. Kiyosaki będzie otwierał ludziom młodym i ambitnym oczy, serca i umysły na biznes i ekonomię. Książka Czarneckiego, napisana prosto i na prawdziwych przykładach będzie niewątpliwie dla wielu elementarzem wejścia w dorosłe życie i skarbnicą wzorów do naśladowania, a dla dorosłych, już prowadzących swoje biznesy, ewentualnym źródłem informacji i doświadczeń umożliwiających skorygowanie własnych postępowań lub potwierdzających słuszność obranej strategii.
Biznes po prostu zainteresuje czytelnika w każdym wieku, na każdym poziomie edukacji szkolnej i społecznej oraz każdego autoramentu. Czarnecki wprowadza bowiem w trudne tajniki zarządzania, finansów i przedsiębiorczości metodycznie, prosto, jasno i rzeczowo. Odwołując się do doświadczeń czytelnika z basenu czy boiska sportowego. Bezboleśnie przeprowadza przez własne porażki by na końcu przedstawić wielu wybitnych polskich przedsiębiorców, którzy również mogliby być szkołą zrobienia dobrego biznesu!
Książka ze wszech miar warta przeczytania. Polecam serdecznie
Irena Augustynowska
bibliotekarz dyplomowany
InWroc.pl
