Mantra, sen, kąpiel we dwoje - jaki jest Twój rytuał dla urody?
– Mój ulubiony rytuał dla urody to wysypianie się do woli, a przynajmniej do 7 rano. Kiedy się wyśpię od razu spojrzenie mam jakieś takie przytomniejsze, jakiś błysk w oku się pojawia… – pisze mamamichasia. Rytuał opisany przez Ignam jest bardziej skomplikowany, ale naprawdę godny polecenia: – Aby utrzymać i uwydatnić moja wspaniałą, olśniewającą urodę stosuję codziennie bardzo prosty rytuał. Zapalam kadzidełka, siadam w pozycji lotosu i powtarzam: “jestem piękna” , “jaka ja jestem piękna”, “och, jaka ja jestem piękna”, “och, naprawdę jaka ja jestem piękna” i tak dalej…
Następnie biorę kąpiel, wcieram w siebie te różne polecane w pismach dla kobiet drogie kremy i balsamy i idę spać.
I wiecie…to działa.
Według Justyny porządny rytuał wymaga udziału więcej niż jednej osoby: – Mój ulubiony rytuał to kąpiel w ogromnej wannie z dużą ilością piany wraz z mężem. Do tego w tle gra muzyka, my patrzymy sobie czule w oczy popijając szampana. Dzięki takim kąpielom czuję się odprężona, zrelaksowana i gotowa na podbój świata.
Nowe mniej i bardziej zaskakujące propozycje ciągle się pojawiają. Jaki jest Twój rytuał dla urody? Szalony? Zmysłowy? A może całkiem zwyczajny? Najważniejsze, że działa, a o tym sama wiesz najlepiej.
Jeśli chcesz się podzielić z innymi swoim ulubionym rytuałem, weź udział w trwającym do 10 maja Konkursie Żurawinowym. Przy okazji możesz wygrać ekskluzywne kosmetyki. Więcej na blog.e-lady.pl .
CN Public Relations